wtorek, 28 lutego 2012

Jealosy woes tłumaczenie tekstu

("Smutne Historie o zazdrości 2")


Zazdrość, zazdrość, zazdrość, zazdrość

Zazdrość, zazdrość, zazdrość, zazdrość


Głos dziewczyn: Zazdrosna? Co on sobie myślał?

Zazdrosna, rozumiesz co chcę powiedzieć?

On był po prostu wściekły

Bo go to kiedyś spotkało z jakąś głupią pindą, rozumiesz, nie?

Dziewczyny nie kupujcie mu ubrań

On kupił jakieś ciuchy tej dziwce

Mi nie kupuje żadnych ubrań

Czarnuch nie ma pieniędzy, uczuć, kutasa

To znaczy, czego potrzeba do zazdrości?

On nie chce nigdzie tego robić

W ogóle nie ma czasu

I żadnych widoków na przyszłość

To znaczy...



Wracam codziennie z pracy z podwójnej zmiany

Zatrzymuję się przy drodze by zebrać parę prezentów tobie

Wchodzę do środka a ty udajesz, że

Tak bardzo tęsknisz, całując mnie

Potem obrażasz, na nic nie zważasz

I nie brak nam werwy, gdy tak walczymy bez przerwy

Znów mnie przeszukujesz, za numery zniszczyć próbujesz

Tak musi być, bo nie nauczyłaś się w zaufaniu żyć

Dodatkowo tylko wtedy się upokarzamy gdy nieistotne sprawy mamy

Za wiele kłamstw wpisaliśmy do naszej kroniki

Wobec moich uczuć robisz ciągłe uniki

Ja ci kupuję biżuterię, a ty robisz głupca ze mnie

Ja ci przynoszę diamentowe pierścionki

A ty mówisz, że to nie czas na obrączki

Więc pytam się ja, co w takiej sytuacji człowiek robić ma

Kiedy wszystko co ci daję, z powrotem dostaję

Zachowujesz się jak upierdliwa wesz

Za wredną sukę uchodzić chcesz

To już podobać mi się przestało

Choć na początku bardzo się podobało

Kochałem towarzystwo twe

Teraz swym gadaniem zawsze irytujesz mnie

I swoim znajomym mówisz, że planujesz rzucić mnie

Jestem więc takiej sytuacji, czekam twej ewakuacji

A każde oskarżenie twe sprawia, że chcę w twarz uderzyć cię

Nigdy nie byłem tak poważny jak teraz

A ty niebezpieczna stawałaś się nieraz

Więc w tym rozwiązaniu tkwi sęk, na twą zazdrość odnalazłem lek

Mówię ci, że zbierz rzeczy swe

w te torby obie i dokładnie sprawdź je sobie

Spójrz na te nerwy zrujnowane, ja mam dokładnie takie same

Drugi oddech mi potrzebny, teraz jestem tego pewny


Refren:


Zazdrość, zazdrość, zazdrość, zazdrość

Zazdrość, zazdrość, zazdrość, zazdrość


Głos kobiet: Pieprzę cię i to przez co przechodzisz

Pieprzyć Eminema, on jest wściekły, bo opuściłam go dla innego faceta

Ja i Eminem nie potrzebujemy niczego oprócz forsy mojej i jego

Niedojrzała?! Ja?! Czarnuch nie ma kutasa

Żadnego ruchu w interesie, rozumiesz?

On jest wściekły bo byłam zajęta przez całą noc

Jest zazdrosny, rozumiesz? To dlatego o tym mówię

Palant o prostu próbuje zdobyć swoją sukę



Często manipulowany byłem, jako marionetka żyłem

Po prostu do bani, wobec twej milczącej terapii

Byłem odurzony twoimi słodkimi zmysłami

Dopóki nie zacząłem chodzić twoimi śladami

I podsłuchiwać przez kratki klimatyzacji,

twoich telefonicznych konwersacji

Wszystko sensu nabrało i ułożyło się w całość

Pojawił się ktoś drugi, którego teraz lubisz

W tej sytuacji, doprowadziłem do konfrontacji

Wprost o wszystko zapytałem, kim jest Mike wiedzieć chciałem

A ty taką postawę przyjmujesz, że nowego czarnucha potrzebujesz

Kogoś komu kasy nie brakuje, kogoś kto się tobą zaopiekuje

I że zostaniesz ze mną bez wahania, do czasu jutrzejszego spotkania

Zostawiasz mnie w smutku pogrążonego

Brandy nigdy nie czuła serca tak złamanego

Kiedy odeszłaś czułem się martwy

A ty zaczęłaś stroić sobie żarty

Byłem łatwym celem, grałaś komedię jakich wiele

Pośmiewiskiem się stałem, ale stanąć na nogi radę dałem

A gdy znów spotkałem cię, ty jak była żona zachowujesz się

Kontrolować moje intymne życie chcesz

Od Phife wiadomość dostałem też

To idzie tak: "Nie chciałeś wtedy widzieć mnie, teraz ja nie chcę widzieć cię"

Weź ręcznik, otrzyj czoło swe, niech skończą się, próby twe upolowania mnie

Po mnie przejechałaś się, teraz próbujesz przepraszać mnie

Za te wszystkie szachrajstwa i prosto w oczy kłamstwa

Ponieważ teraz większy portfel mam i liczysz, że ci zabawić się z nim dam

Zazdrość jest pośród nas, niech chłopaki zaśpiewają ten raz


Refren:


Zazdrość, zazdrość, zazdrość, zazdrość

Zazdrość, zazdrość, zazdrość, zazdrość

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz